Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie. Pokaż wszystkie posty

2015/09/29

Zdjęcia mieszkania :-)

Tak - stało się! Podjęliśmy decyzję o sprzedaży mieszkania!.Oczywiście idziemy w kierunku lepszego :-) Ale o tym następnym razem ;-)
W związku z licznymi prośbami o pokazanie większej ilości zdjęć naszych wnętrz oraz wystawieniem mieszkania na sprzedaż w internecie, przedstawiam zainteresowanym, ciekawskim a także ewentualnym kupcom nasze ukochane mieszkanko.
Po kliknięciu na zdjęcie, nastąpi powiększenie obrazu.


2014/07/14

Zmiany zmiany... :)

.. Czyli to, co lubię najbardziej :))) Zacznę od tego, że dostaliśmy od moich rodziców spory zastrzyk gotówki i po uregulowaniu (także sporych niestety) zaległości finansowych i pospłacaniu wszystkich kart, zostało jeszcze trochę gotówki :D :D :D Więc pomyślałam o drewnianym tarasie w ogrodzie, bo czekam na to od dawna, a projekt i wizję mam też od dawna w głowie. Ale jednak nie. Musi jeszcze poczekać. Padło na coś innego. Zaczęło się od tego, że mój kuzyn i jego śliczna dziewczyna Sylwia spodziewają się dzidziusia i zaproponowali, że chętnie odkupią od nas mebelki dziecięce. Mi myśl ich wymiany gdzieś tam tliła się od pewnego czasu, przede wszystkim ze względu na konieczność wymiany łóżeczka Czarusiowego z niemowlęcego na tapczanik dla kilkulatka :) Także decyzja zapadła natychmiastowo - zrobimy Czarusiowi nowy pokoik, a obecne mebelki sprzedamy. Te, które są teraz, to IKEA, kupiliśmy je, gdy Czarutek był jeszcze w brzuszku i nadal bardzo mi się podobają, uważam wręcz, że są śliczne, ale są też już trochę za małe. Poza tym, aby wstawić nowe łóżeczko, które przecież wymiarowo będzie większe, potrzebujemy zlikwidować przynajmniej jeden mebel i sofę. Obecne łóżeczko Czarusia stoi w sypialni obok mojego łóżka. Więc zyskam też nareszcie więcej miejsca w sypialni.
Tak jest obecnie:






2014/05/22

Półka nad grzejnikiem

Dzisiaj przedstawiam DIY w moim wydaniu czyli jak zrobiliśmy półkę nad grzejnik do salonu...



Wykonanie jest banalnie proste, a efekt spektakularny. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam do obejrzenia fotorelacji ;-)






2014/05/13

Saturday night

Sobota. Godzina ok. 20.00.. "Taka już godzina?? A tam, jeszcze jedna kawa.. wieczór dziś długi - dziecko u babci... mam "wolną chatę". Nie pódę szybko spać, na pewno nie. Choć poprzednia noc zarwana.. do komputera wdarł się wirus.. niemalże nie do usunięcia... musiałam odświeżać system, do 4 nad ranem walczyłam w obawie o utratę danych.. huh - udało się. ale nie mogłam zasnąć do szóstej... nieważne, i tak nie pójdę szybko spać... " A skoro wszystkie dane przetrwały, to wstawiam foty sypialni :) tak wyczarowałam: