Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty
2017/02/11
Chorwacja cz.6. - niebiańska plaża i romantyczna wieczorna Pucisca
Tagi:
Adriatyk,
Chorwacja,
Kąpiele w morzu,
Morze Adriatyckie,
ostatni dzień,
plaża,
Pucisca,
spacer,
upał,
wczasy,
wyjazd,
zwiedzanie
2017/01/16
Część 2. - Pučišća
Tagi:
Adriatyk,
Brac,
Croatia,
figi,
Hrvatska,
morze,
plaża,
Postira,
Pucisca,
rodzina,
wakacje,
wczasy,
zwiedzanie
Nareszcie! Pierwszy poranek, promienie słońca i intensywne brzmienie brzęczących cykad za oknem. Prosto z łóżka wybiegam na balkon popatrzeć na morze. Słońce już nieźle pali.. Zielone okiennice w oknach i widok koron pinii rosnących przy brzegu wody od razu wywołują uśmiech na mojej twarzy! W końcu!!!! Tak długo czekałam na tę chwilę!.. Na plaży przy przeciwległym brzegu zatoczki opalaja już się ludzie, po morzu co chwilę przepływają białe stateczki albo motorówki. A tuż za barierką balkonu... ahh.. tuż na wyciągnięcie ręki... drzewo figowe! Obok pomarańczowe! I jeszcze granaty -dorodne wiszą niczym bombki na choince! A po kutych barierkach wspina się winorośl.. patrzę w dół - piękne fioletowe winogrona. Nic tylko rwać i jeść. Na balkonowym stoliku zauważam miskę pełną fig. To chyba prezent powitalny od właścicielki! Otwieram jedną, mmmmm, jaka słodziutka.. Czaruś, chodź szybko, mam coś pysznego!!!!.. Objadamy się soczystymi owocami, podczas gdy Marcin parzy mi kawę. Teraz już wiem - jestem w raju...
2014/10/15
Wspomnienie lata
Tagi:
dziecko,
Hel,
koniec lata,
lato,
morze,
niebo,
plaża,
radość,
słońce,
spacer,
szum fal,
wygłupy


No właśnie.. jesień zagościła już na dobre, i pomimo całkiem wysokich temperatur, jak na połowę października, to jednak słońce już nie to samo, i niebo też jakby mniej błękitne... Jednym słowem lato mamy już za sobą, i pozostaje teraz przetrwać te długie ciemne miesiące, licząc dni do wiosny. Za oknem ostatnio dosyć ponuro i mgliście, za chwilę zaczną się baaardzo długie wieczory, które oczywiście mają swój urok i mam w zanadrzu nawet temat w związku z tym na kolejny post, ale lato niewątpliwie jest moja ulubioną-najulubieńszą porą i po cichu mam nadzieję, że szybko minie mi ten zimowy sen, w który zapadam co roku ;-) Dziś, gdy krople deszczu bębnią o szyby, a miasto spowiła biała jak mleko mgła, przypomniał mi się ostatni weekend lata. Zgodnie z planami spędziliśmy go ponownie na Helu, było wspaniale! Po prostu wymarzone zakończenie lata!!!
2014/09/17
Zakochana po uszy
Tagi:
dziecko,
Hel,
lifestyle,
mewy,
morze,
muszelki,
piasek,
plaża,
słońce,
Sopot,
spacer,
szum fal,
zabawa
Przy okazji wczorajszej porannej wizyty w Gdańsku postanowiliśmy spontanicznie skoczyć na plażę w Sopocie - cały dzień przed nami, więc czemu nie??? Pogoda była przepiękna, późne lato ma swój nieodparty urok, a sopocka plaża nas oczarowała. Ja - miłośniczka morza od zawsze, nie mogłabym odmówić sobie tej przyjemności pospacerowania po bialutkim piasku i powzdychania do fal. Czaruś chyba tę miłość odziedziczył po mamie, bo na hasło plaża uśmiecha się zawsze od ucha do ucha - choć mam tę świadomość, że nie tyle bezkres morza jawi mu się jako cud i potęga natury, a raczej plaża jako bezkresna piaskownica ;-)


2014/08/04
Plaża
Tym razem fotorelacja - przy okazji pobytu w moich rodzinnych stronach, wybraliśmy się do Poddąbia - dobra alternatywa dla Ustki, gdy chce się raczej pospacerować niż leżeć na ręczniku wśród tłumu. Podczas kilkugodzinnego pobytu pogoda zmieniała się trzykrotnie - przywitała nas świeża bryza, następnie popiekło słoneczko, więc były igraszki w wodzie i na piasku, a pożegnały nas solidne podmuchy i zachmurzone niebo zwiastujące deszcze i burzę (które to jednak nie nadeszły) - przy czym przez cały ten czas było niezwykle ciepło i przyjemnie :) pozbieraliśmy też patyki, kamyczki i muszelki, aby przygotować jakieś morskie dekoracje. Pokoik dziecięcy nadal "się tworzy", na mebelki nadal czekamy, cała reszta prawie już jest;) Efekty pokażę, gdy wszystko już będzie gotowe!

