Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

2017/01/23

Chorwacja część 4. - Supetar


No i Supetar. Tym razem udało się dojechać bez zmiany planów po drodze ;-). Przystanki na trasie oczywiście były - nie dało się tego uniknąć, gdyż spory kawałek szlaku prowadził wzdłuż brzegu morza. Mijaliśmy plaże i skalne klify, wszystkie one były tak rozkoszne i czarujące, że nie sposób było przejechać tak po prostu, obojętnie, obok.. tym sposobem powstała całkiem pokaźna kolekcja zdjęć z morzem i górami w tle...


2017/01/18

Postira czyli część 3.


Właściwie to zaplanowaliśmy wyjazd do Supetaru. To dopiero drugi dzień właściwego pobytu, a nas już niesie. Pucisce całą zobaczyliśmy wczoraj - jeszcze zdążymy się nią nacieszyć... jesteśmy wciąż żądni nowego. Wyspani, po porannych wygłupach w łóżku przy radosnym pisku dziecka oraz obfitym śniadaniu pakujemy manatki do auta. Kręcimy się jeszcze chwilę po okolicy przed domem, ja nie przepuszczam żadnej okazji  do zrobienia kolejnych stu zdjęć, no i wyruszamy!!!

2017/01/12

Nasza chorwacka przygoda - część 1. - przygotowania i dojazd na miejsce


Dzisiaj przedstawiam 1. część fotorelacji z naszego ekscytującego wakacyjnego wyjazdu. Decyzja o wakacjach narodziła się w naszych głowach dosyć nieoczekiwanie i została spontanicznie podjęta niemalże z dnia na dzień. Wybór padł na Chorwację. Obecnie mieszkamy przejściowo na południu Polski, więc od razu założyliśmy rodzinny wyjazd samochodem, z możliwością zabrania wszystkich niezbędnych i zbędnych gratów ze sobą. Zatem Chorwacja bądź Włochy były tymi krajami, które uznaliśmy za szybko dostępne i osiągalne drogami lądowymi. Przyznam, że ja początkowo skłaniałam się bardziej ku włoskiej wyprawie - zamarzył mi się pobyt w niewielkim rustykalnym mieszkanku - z ogromnymi drewnianymi belami na suficie oraz okiennicami w oknach.  Jednak perspektywa gorących słonecznych kąpieli w wodach Adriatyku skusiła mnie bardziej niż romantyczne przechadzki wśród toskańskich winnic i bez zbędnych dyskusji przystałam na chorwackie propozycje męża...

2015/09/29

Inspiracje ciąg dalszy.. perełki



Dzisiaj w poście chcę pokazać wnętrza nie moje, ale znalezione właśnie na wspomnianej w poprzednim poście stronie oferującej na sprzedaż luksusowe nieruchomości - Sotheby's - PRAWDZIWE PEREŁKI. Wyłowiłam je podczas przeglądania strony i przyznam, że są spełnieniem moich największych marzeń! Jeżeli ktoś dysponuje przedstawionym budżetem, może sobie taką nieruchomość nabyć ;-) Generalnie chcę je pokazać tutaj z tego powodu, że zarówno wewnątrz urządzone są z niesłychanym gustem i smakiem, jak i widoki na zewnątrz są wprost oszałamiające!!!

2014/10/15

Wspomnienie lata





No właśnie.. jesień zagościła już na dobre, i pomimo całkiem wysokich temperatur, jak na połowę października, to jednak słońce już nie to samo, i niebo też jakby mniej błękitne... Jednym słowem lato mamy już za sobą, i pozostaje teraz przetrwać te długie ciemne miesiące, licząc dni do wiosny. Za oknem ostatnio dosyć ponuro i mgliście, za chwilę zaczną się baaardzo długie wieczory, które oczywiście mają swój urok i mam w zanadrzu nawet temat w związku z tym na kolejny post, ale lato niewątpliwie jest moja ulubioną-najulubieńszą porą i po cichu mam nadzieję, że szybko minie mi ten zimowy sen, w który zapadam co roku ;-) Dziś, gdy krople deszczu bębnią o szyby, a miasto spowiła biała jak mleko mgła, przypomniał mi się ostatni weekend lata. Zgodnie z planami spędziliśmy go ponownie na Helu, było wspaniale! Po prostu wymarzone zakończenie lata!!!